Co oglądać
Przed weekendem wybieram kilka wyścigów, które sam chcę obejrzeć albo zostawić sobie do nadrobienia.
Piszę o motorsporcie tak, jak sam go śledzę: trochę planów, trochę wrażeń po wyścigu i trochę jazdy w symulatorze.


Bez F1, bez WEC i bez IndyCar, ale ten weekend i tak ma czym żyć: IMSA jedzie sześć godzin na Road America, GTWC Europe wpada do Magny-Cours, a NLS znowu rusza na Nordschleife.
Plan oglądania, krótka opinia po wyścigu, coś ciekawego z transmisji albo kilka wniosków z jazdy w symulatorze.
Przed weekendem wybieram kilka wyścigów, które sam chcę obejrzeć albo zostawić sobie do nadrobienia.
Zapisuję zapowiedzi, luźne obserwacje i to, co zostaje w głowie po obejrzeniu rywalizacji.
W symulatorze wracam do torów, próbuję poprawić własną jazdę i zapisuję małe wnioski z kolejnych sesji.